Cel zakazu nabywania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną (art. 362 § 4 KSH)

dr Dariusz Bucior
Adiunkt w Katedrze Prawa Handlowego KUL. Prawnik w Kancelarii BWHS oraz Yingke Várnai BWHS. Twórca portalu Umowa-agencyjna.pl. Autor bloga prawniczego. Obserwuj na Twitterze:@DrBucior

Przepisy KSH o spółce akcyjnej wprowadzają zakaz nabywania akcji własnych przez spółkę (art. 362 § 1 zd. 1 KSH), wskazując jednocześnie na szereg sytuacji, w których – przy spełnieniu określonych warunków – nabycie akcji własnych jest dopuszczalne (art. 362 § 1 zd. 2 KSH).

Dodatkowo art. 362 § 4 KSH stanowi:

Przepisy art. 362-365 stosuje się odpowiednio do nabycia akcji własnych spółki dominującej przez spółkę lub spółdzielnię zależną. Dotyczy to także osób działających na ich rachunek.

Tym samym ustawodawca jako zasadę wprowadza również zakaz nabywania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną.

Ratio art. 362 § 4 KSH w literaturze

W wydanej w zeszłym roku ciekawej monografii Nabywanie akcji własnych przez spółkę akcyjną (Oficyna 2010, cytuję za LEXem) jej Autor – Daniel Dąbrowski wskazał na zagrożenia wynikające z nabywania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną, ujmując to w sposób następujący:

Nabywanie akcji spółki dominującej przez spółkę zależną to instytucja prawna charakteryzująca się pewnym podobieństwem do instytucji nabywania akcji własnych, choć wykazująca też istotne odmienności. Zarówno nabywanie akcji własnych, jak i nabywanie akcji spółki dominującej przez spółkę zależną niesie za sobą pewne zagrożenia. W obydwu przypadkach istnieje ryzyko wykonywania przez zarząd spółki bezpośrednio (w przypadku nabycia akcji własnych przez spółkę) lub pośrednio (w razie nabycia akcji spółki dominującej przez spółkę zależną) praw udziałowych z wyemitowanych przez spółkę akcji. Pośrednie wykonywanie praw udziałowych z akcji spółki dominującej przez zarząd tej spółki mogłoby polegać na przykład na powoływaniu do zarządu spółki zależnej zaufanych osób, które wykonywałyby polecenia zarządu spółki dominującej dotyczące sposobu głosowania na jej walnym zgromadzeniu. Jeszcze wyraźniejsze zagrożenie pojawia się w przypadku dominacji osobowej. Jeżeli członkami zarządu spółki A i spółki B są te same osoby, a spółka A nabywa akcje spółki B, wówczas prawo głosu z akcji spółki B jest wykonywane przez osoby będące jednocześnie członkami zarządu spółki B.

Jeżeli stosunek dominacji wiąże się z posiadaniem akcji (udziałów) spółki zależnej przez spółkę dominującą, nabycie akcji spółki dominującej przez spółkę zależną – podobnie jak nabycie akcji własnych – może doprowadzić do uszczuplenia majątku spółki nabywającej akcje. Wartość nabytych akcji uzależniona jest od wartości majątku spółki emitenta, natomiast jednym ze składników tego majątku są akcje (udziały) spółki zależnej. Zmniejszenie wartości majątku spółki zależnej wywołuje reakcję łańcuchową – następuje zmniejszenie wartości majątku spółki dominującej, w związku z czym wartość akcji tej spółki ulega dalszemu zmniejszeniu. Zagrożenie takie powstaje tylko przy dominacji udziałowej. [wszystkie wytłuszczenia moje – D.B.]

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniami D. Dąbrowskiego.

Można jednak postawić pytanie: czy obydwa wskazane wyżej ryzyka stanowiły rzeczywisty motyw wprowadzenia zakazu nabywania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną?

Innymi słowy: czy celem tego zakazu jest wyłączenie/ograniczenie obydwu wskazanych ryzyk?

Sądzę, że bardziej uzasadniony jest wniosek, że zakaz nabywania akcji spółki dominującej przez spółkę zależną służyć ma wyłącznie ograniczaniu ryzyka wywierania przez spółkę dominującą wpływu na wykonywanie przez spółkę zależną praw z akcji w spółce dominującej.

Pojęcie spółki dominującej

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, w jaki sposób definiowany jest przez KSH stosunek dominacji/zależności. Zgodnie z art. 4 § 1 pkt 4 KSH spółka dominująca oznacza:

spółkę handlową w przypadku, gdy:

a)        dysponuje bezpośrednio lub pośrednio większością głosów na zgromadzeniu wspólników albo na walnym zgromadzeniu, także jako zastawnik albo użytkownik, bądź w zarządzie innej spółki kapitałowej (spółki zależnej), także na podstawie porozumień z innymi osobami, lub

b)        jest uprawniona do powoływania lub odwoływania większości członków zarządu innej spółki kapitałowej (spółki zależnej) albo spółdzielni (spółdzielni zależnej), także na podstawie porozumień z innymi osobami, lub

c)         jest uprawniona do powoływania lub odwoływania większości członków rady nadzorczej innej spółki kapitałowej (spółki zależnej) albo spółdzielni (spółdzielni zależnej), także na podstawie porozumień z innymi osobami, lub

d)        członkowie jej zarządu stanowią więcej niż połowę członków zarządu innej spółki kapitałowej (spółki zależnej) albo spółdzielni (spółdzielni zależnej), lub

e)        dysponuje bezpośrednio lub pośrednio większością głosów w spółce osobowej zależnej albo na walnym zgromadzeniu spółdzielni zależnej, także na podstawie porozumień z innymi osobami, lub

f)         wywiera decydujący wpływ na działalność spółki kapitałowej zależnej albo spółdzielni zależnej, w szczególności na podstawie umów określonych w art. 7.

Co wynika z tej definicji?

Powołana wyżej definicja spółki dominującej wskazuje, że stosunek dominacji/zależności zawsze opiera się – ogólnie rzecz ujmując – na przesłance decydującego wpływu spółki dominującej na spółkę zależną. Z punktu widzenia art. 4 § 1 pkt 4 KSH nie ma zatem znaczenia, czy między spółkami istnieje stosunek „dominacji udziałowej”. Może się zdarzyć, że jedna spółka kapitałowa będzie miała większość udziałów/akcji w innej spółce kapitałowej, a mimo to, nie będzie spółką dominującą w rozumieniu KSH.

Przykład: w spółce A (spółce z o.o.) mamy 100 udziałów, z czego 70 stanowi udziały zwykłe, zaś pozostałe 30 udziały uprzywilejowane co do głosu w maksymalnym rozmiarze 3 głosów na udział (art. 174 § 4 zd. 1 KSH). Wszystkie udziały zwykłe przysługują spółce B (spółce akcyjnej), zaś udziały uprzywilejowane osobie fizycznej X. W efekcie spółka B posiada 70 głosów na zgromadzeniu wspólników, zaś osoba fizyczna – 90. Nie jest zatem spełniona przesłanka wskazana w art. 4 § 1 pkt 4 lit. a) KSH – spółka B nie jest spółką dominującą wobec spółki A.

W takim przypadku, w razie nabycia przez spółkę A akcji w spółce B, przepis art. 362 § 4 KSH nie jest w stanie zapobiec ryzykom związanym z takim nabyciem a polegającym na zmniejszeniu wartości majątków obydwu spółek.

A co z „osobą działającą na rachunek spółki”?

W tym miejscu mógłby ktoś podnieść, że owszem, art. 362 § 4 KSH w takiej sytuacji nie znajdzie zastosowania, lecz skuteczną ochronę zapewnia art. 365 § 1 KSH rozszerzający zakaz nabywania akcji własnych na osoby działające na rachunek spółki.

Czy rzeczywiście spółka A – z uwagi na powiązania „udziałowe” ze spółką B – mogłaby zostać uznana za podmiot działający „na rachunek spółki”?

W mojej ocenie nie.

Gdyby bowiem przyjąć, że osobą działającą na rachunek spółki akcyjnej w rozumieniu art. 365 § 1 KSH jest każda spółka, w której ta spółka akcyjna posiada udziały/akcje, nawet jeżeli nie tworzy to stosunku dominacji, to oznaczałoby to, że przepis art. 362 § 4 KSH jest przepisem niepotrzebnym. Zakaz nabywania akcji własnych przez spółkę zależną wynikałby już z art. 365 § 1 KSH.

Poza tym trudno wskazać jakieś uzasadnienie funkcjonalne dla zakazu nabywania akcji własnych przez inną spółkę, w której dana spółka akcyjna posiada jakiekolwiek udziały/akcje.

Dlatego też powyższa interpretacja zwrotu: „osoba działająca na rachunek spółki” jest nieuzasadniona.

Wniosek

Wniosek zatem jest taki: jedynym celem przepisu art. 362 § 4 KSH było zapobieganie uzyskiwaniu przez zarząd spółki akcyjnej wpływu na podejmowanie decyzji przez walne zgromadzenie akcjonariuszy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się, aby otrzymać najnowsze artykuły z LawBlog.pl bezpośrednio na Twoją skrzynkę e-mail

Speak Your Mind

*